Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkaniny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkaniny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 maja 2013

cisza przed burzą

Dzień dobry!
W Bydziolandii dość smętnie. Pogoda nie sprzyja długim spacerom, raczej przemieszczaniu się z kąta w kąt.
Gutas właśnie zajada śniadanie, a ja planuję dni najbliższe, co, gdzie, kiedy, bo nie ma co... burza się zbliża. 9 czerwca! Szczegóły wkrótce :)

A tu mała podpowiedź:



Judy chyba też przygotowuje się do burzowego tygodnia, bo coś znikła nam z blogosfery :)

Miłego dnia!




sobota, 11 maja 2013

Z Piątkowa do Japonii

Megi selling, a Judy - shopping. W kultowej pasmanterii na Piątkowie. Tu materiały kupuje moja siostra, tu także zaopatrza się moja mama i teściowa. A dzisiaj rano - chyba cały szyjący babiniec z Poznania. Gwarno. Ciasno. Ale mega fajnie. OK, kosztowało mnie to parę nerwowych chwil (co kupić? co kupić?), no i parę grosza. Ale warto było. Proszę: oto moje dzisiejsze zdobycze.


Z materiału moro mój siostrzeniec ma uszyte spodnie. Ja oczywiście zamienię tkaninę na nereczkę i torbę XXL. Na rewolucję w moich krojach jeszcze nadejdzie czas… Bo pomysły już kiełkują.

 

Ale moich dzisiejszych zakupów to bynajmniej nie koniec. D&J wracają na miesiąc z Nagoya do Polski. I zgadnijcie co przywiozą? Łatwa zagadka, prawda?:) Jak przystało na wielbicielkę japońskiego krawiectwa jestem wniebowzięta. Teraz poszukuję fajnych tkanin from Japan online. A tymczasem Japończycy sprzedają głównie tkanininy naszych północnych sąsiadów. Może to znak, by na kolejny shopping w realu udać się do Skandynawii? Megi, jedziemy?
- Jeżeli Mati mi na to nie pozwoli.

PS Megi, wrzuć więcej fotek, pls:)